Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 249 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


NAMALUJ NASZĄ MIŁOŚĆ – OPOWIEDZ JAK MNIE KOCHASZ

wtorek, 31 stycznia 2012 21:15

 

Na poetycki walentynkowy wernisaż zaprasza 24 lutego (na godzinę 17.00) do kawiarenki Namysłowskiego Ośrodka Kultury Klub Młodych Twórców „Wena”. Wernisaż będzie miał charakter „słowo – obraz”, opierając się w głównej części na obrazach Andrzeliki Jazłowieckiej oraz wierszach Agnieszki Biegańskiej (wspieranej utworami przyjaciół z Weny). Muzyczne tło (gitara, akordeon) zapewnią młodzi artyści z Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Namysłowie.

 

 

Zapraszamy wszystkich piszących „do szuflady” (bez względu na wiek twórcy), bowiem nagrodą za udział w konkursie na wiersz miłosny będzie możliwość publikacji zwycięskiego utworu w lokalnych mediach.

 

Kaj   


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

ZDROWIA I WOLNOŚCI ŻEŁAJU

niedziela, 29 stycznia 2012 19:44

 

Notki w bloku na boku

 

Zastanawiam się, kto jest dla kogo? Bòg dla czlowieka, ili na abarot? Jesli Boch jest wszechmogący i wszechwiedzący, zacziem chce by modlić się do Niego - po co mu ta modlitwa? Wzmacnia go? Czyni jeszcze bardziej boskim? Czyli jakim?

Panie Boże, proszę, spełnij po prostu z własnej niewymodlonej woli np. nasze noworoczne życzenia. Pewnie Ci chodzi tylko, byśmy w modlitwie pomyśleli o sensie swojego postępowania, o budowaniu swojego czlowieczeñstwa.

Panie, opuściłeś reżim Tuska, kiedy w dupsko wchodził amerykanom i wielkim bandyckim koncernom - i Tuski-Sawickie podpisały jeb… niewolnicze akta. Precz z prawem, niech żyje wolność i anarchia! Zdrowia i wolności żełaju!

 

KTO BYŁ PIERWSZY?

 

Siedzimy z ciocią Zosią i wujem Stachem przy pieczystym i zachodzimy w głowę - kto był pierwszy, Czech czy Słowak? Ciocia poszła dalej i zapytała: Kto zatem spowodowal Wielki Wybuch, Janosik czy Szwejk? Wujo na to, że wchodzimy na niebezpieczne tereny, bo polscy narodowcy nie bez pewnej dozy prawdopodobieństwa powiedzą, iż był to znany hodowca rogacizny z Powiśla, Franek Dolas. Dlatego też ciocia Zosia powiedziała, że sprawa jest nie do rozstrzygnięcia, a ona pewna jest tylko tego, że gdy smaży się filety rybne, najpierw należy klaść je skòrą do dołu, wtedy skòra się nie przypala i powoduje, że ryba pięknie się ścina pod wpływem ciepła, na drugą stronę przekładamy ją tylko na kilka chwil… Po czym wzniosła toast za grupę wyszechradzką! Gorąco pozdrawiam i życzę zdrowia i libido - co najmniej takiego jak ego Jarosława!

 

POTOMKINI MAURÓW WZIĘŁA 6000 EURO BECIKOWEGO

 

Nasi siostry i bracia w Unii, Hiszpanie, mają pensję najniższą krajową w wysokości 650 ojro. Przemnòż to przez 4 i wychodzi że żyjemy w czarnej, głębokiej d…. . Pan Błaszczak miał więc rację. Tyle, że my jesteśmy rezerwatem na tle zachodniej europy, a nie będziemy, jak on rzekł.

Wujek Stach jak zrywał truskawki w Andaluzyi hiszpańskiej, to zostawil co nieco po sobie i ta potomkini Mauròw becikowego wzięła 6000, żyli na polskie!

Wuj zadumany pyta, w jakim odbycie są Koreańczycy pòłnocni, „Chinole” i większość czarnolądziarzy. - Ta ch.. tam! - wykrzyknęła ciocia Zosia. - Jakby się dobrze zastanowić, to aby ryba do patelni nie przywierała, a tłuszcz nie pryskał, po prostu należy do tłuszczu nieco soli dodać lub panierować (ja panieruję w mące) a jeszcze jakby ziemniaczanej dodać, to ta joj!

 

JEŚLI CHCESZ ZDRADZIĆ, NIE POPADAJ W PRACOCHOLIZM

 

Ludu w urbi et orbi! Jeśli chcesz zdradzić, to zròb to jak Pan przykazał, czyli z kobietą lub mężczyzną lubo obiema płciami naraz. Jenej nigdy nie popadaj w pracocholizm bikoz skierujesz partnera na drogę płciowej zdrady, a zaniedbanie alkowy grzechem nie do wybaczenia jest!

Ludzie, nie popadajcie w rutynę w waszych związkach, bo na końcu tej drogi jest związek inwalidòw wojennych. Bądźcie czujni! Jeżeli partner Twój zazdrosny o Ciebie, to prorok mòwi, że òw ci bokami robi, a ty do klanu rogacizny bezwiednie przystajesz. Tak i tej niedzieli Hamletem bądź i pomyśl: Zdradzić czy nie zdradzić?

I oby Ci nigdy chleba tudzież patisona nie zabrakło - i naszej polskiej wody mineralnej!

 

PYRY NA CHWAŁĘ POLAKÓW WSZECHPŁCI

 

W imieniu swoim, cioci Zosi, wuja Stacha w Dniu Międzynarodowego Swięta Ziemmniaka pragnę wszystkim złożyć życzenia zdrowia oraz by onego ziemiopłodu nigdy nie zabrakło na naszych stołach - tak w postaci cieczy jak i w postaci stałej! Jednocześnie niesiemy zapewnienie, że nasze kartofle już dawno wyprzedziły ich kartofle i są najlepsze, bo mają w sobie wszystkie cechy tej ziemi i tego ludu, podsycane gnojem z tych szamb i tych kròw, ktòre na tej ziemi żarły trawę, po ktòrej stąpał On, a imię jego czterdzieści i cztery! Gorąco pozdrawiamy znad ogniska, pod ktòrym pieką się pyry na chwałę Polakòw wszech płci i sposobów miłosnej konsumpcji.

 

mk


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

A DUCH WIEJE KĘDY CHCE (XXIII)

piątek, 27 stycznia 2012 18:49

 

Z przyjemnością informuję, że w Lublinie kilka dni temu (styczeń 2012 r.) ukazała się kolejna, już XXIII edycja almanachu zatytułowanego „A duch wieje kędy chce”. Almanach jest swego rodzaju Polskim Współczesnym Psałterzem, do którego teksty wybrał, opracował i wstępem opatrzył Marian Stanisław Hermaszewski. Wśród wybranych utworów czterdziestu dwóch twórców z całego kraju  znajdują się wiersze Namysłowian: Ewy Kacy i Kazimierza Jakubowskiego.

 

 

 

Bliższych informacji udziela M. S. Hermaszewski, telefon 81 – 5264 228.

 

Kaj


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

III OGÓLNOPOLSKI KONKURS POETYCKI „O KWIAT DZIEWIĘĆSIŁA”

wtorek, 24 stycznia 2012 22:52

(pod patronatem Ochotniczej Straży Pożarnej  w Skomielnej Czarnej)

 

 

REGULAMIN:

 

  1. Konkurs jest organizowany pod patronatem Ochotniczej Straży Pożarnej w Skomielnej Czarnej (gmina Tokarnia, pow. myślenicki, woj. małopolskie) przy wsparciu Urzędu Gminy Tokarnia.
  2. Konkurs ma charakter otwarty i skierowany jest do autorów zrzeszonych jak również niezrzeszonych w związkach twórczych oraz bez podziału na autorów przed debiutem i po debiucie. Uczestnik konkursu musi mieć ukończenie 16 lat.
  3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest nadesłanie zestawu trzech wierszy w czterech egzemplarzach wydruku komputerowego lub maszynopisu. Rękopisów nie przyjmujemy. Tematyka utworów jest dowolna. Łączna objętość zestawu wierszy o tematyce dowolnej nie może przekraczać 3 stron znormalizowanego maszynopisu (wydruku). Każdy uczestnik konkursu może dołączyć do zestawu obowiązkowego dodatkowo jeszcze po jednym wierszu (w czterech egzemplarzach każdy wiersz) w następujących kategoriach: 1. O nagrodę Wójta Gminy Tokarnia, pt. Jesień w górach, 2. O nagrodę Prezesa OSP w Skomielnej Czarnej, pt. Straż pożarna, pożary, pożarnictwo. Wiersze w tych kategoriach będą oceniane oddzielnie. Utwory nie mogą być wcześniej publikowane w żadnych mediach ani nagradzane w innych konkursach. Uczestnik konkursu może nadesłać tylko jeden zestaw wierszy w kategorii obowiązkowej oraz wg uznania po jednym wierszu w kategoriach dodatkowych. W sumie można przysłać maksymalnie 3 (obowiązkowo) + 2 (lub 1) wiersze w 4. egzemplarzach każdy z wierszy.
  4. Wiersze muszą być podpisane godłem (pseudonimem). Takim samym godłem należy opatrzyć dołączoną do nich zaklejoną kopertę, zawierającą na kartce obowiązkowo następujące dane autora (imię i nazwisko, dokładna data urodzenia (dzień, miesiąc, rok), dokładny adres, telefon, e-mail). Nie wolno na kopercie umieszczać nazwiska i adresu nadawcy.
  5. Prace konkursowe należy nadsyłać do 8 czerwca 2012 r. na adres pomysłodawcy konkursu: Lesław Urbanek, 32-437 Skomielna Czarna 240 - z dopiskiem: „Konkurs Poetycki”
  6. Organizator nie zwraca nadesłanych tekstów.
  7. Oceny prac konkursowych dokona jury powołane przez organizatora.
  8. Wiersze autorów podpisane imieniem i nazwiskiem nie będą podlegać ocenie jury. Wiersze osób poniżej 16 lat nie będą oceniane. Uprasza się o dokładne przeczytanie regulaminu. Prace nie spełniające wszystkich wymogów regulaminu nie będą oceniane.
  9. Laureaci konkursu otrzymają okolicznościowe puchary, a także wraz ze wszystkimi wyróżnionymi – dyplomy i inne drobne upominki. Wskazany jest udział w spotkaniu pokonkursowym wszystkich laureatów i wyróżnionych w konkursie autorów. Tylko w wyjątkowych wypadkach nagrody prześlemy pocztą.
  10. Organizator zastrzega sobie prawo do publikacji nagrodzonych i wyróżnionych wierszy w tomiku pokonkursowym oraz w innych mediach bez dodatkowej zgody autorów oraz bez honorarium autorskiego.
  11. Podsumowanie konkursu odbędzie się 27 października 2012 r. Po ogłoszeniu wyników konkursu, wszyscy laureaci będą proszeni o przesłanie nagrodzonych i wyróżnionych wierszy do organizatora, pocztą elektroniczną. Ułatwi to pracę nad redakcją tomiku pokonkursowego.
  12. Zgłoszenie do udziału w konkursie oznacza akceptację regulaminu.

 

W przypadku wątpliwości informacje o konkursie można uzyskać

pod numerem telefonu komórkowego: 663 221 329.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

LECI ZSYP STRASZNY!

wtorek, 24 stycznia 2012 22:42

 

Walczę dzisiaj już od szóstej rano. Powoli przez ten wekend opozycja odpuścila i już nie narzekają tak na mnie. Tak sobie myślę, że aby Pana nie zalać swoimi tekstami, to tak raz w tygodniu coś Panu podeślę (oprócz tych skoczków esemesowych). Wczoraj wreszcie pozytywne wieści miałem z lokalnych parafii, bo jak doniósł mi stały bywalec tych przybytków, mocno one zaangażowały się w zbieranie funduszy na pomoc tej dziewczynie, która w Bierutowie straciła nogi w wyniku wypadku kolejowego. Inicjatywa mi się podoba i nie ukrywam, że jeśli faktycznie będzie można przekazać ten jeden procent z podatku, to warto to zrobić - mam nadzieję, że po drugiej stronie będą na tyle odpowiedzialni ludzie, aby godnie to wykorzystać, gdyż różnie z tym jednym procentem dotychczas bywało.

Dyskutowaliśmy też rodzinnie o mojej herezji i wszyscy się zamartwiają okrutnie, jak to będzie z moim pochówkiem. Bo żaden ksiądz za cholerę nie odprowadzi mnie do M-1. Interesuję się ezoteryką i tłumaczę im, że z punktu widzenia tzw. duszy, to jej to zwisa i powiewa gdzie i czy zostanie pochowane jej więzienie (czyli ciało). Ponadto smutne są nasze uroczystości pogrzebowe i wolałbym, jeśli już, aby na moim pogrzebie ceremonię prowadził szkolony cywil (tzw. mistrz ceremoni) i by puszczał Gorana Bregović’a muzykę z filmu „Arizona Dream”, a przy spuszczaniu trumny grano tegoż Mececzinę, a ludzie ubrani na kolorowo tańczyli ją po wcześniejszym spożyciu produktu powszechnie zwanego Krasowiczanką. A Mececzinę po Krasowiczance tańczy się z ogniem - na świadka biorę szwagra mego, który wie co to bałkańskie klimaty. A Krasowiczankę dlatego, że nie wiem czy dałoby się załatwić oryginalną rakiję!

Umieścił Pan na blogu tego chochoła-biletomata, a ja się zastanawiam… Bo w całym kraju tak jest, że rowery jeżdżą po czerwonej kostce, a w naszym powiatowym mieście na ul. Reymonta znak roweru jest na szarej kostce. Budzi to różne niezręczności i komentarze. A może ja się mylę i panuje w tej kwestii Polka (czyli dowolna jazda bez trzymanki)?

Wieść powiatowa niesie, że najłatwiej wypełnić statystyki (czyli sprzedać mandaty) ustawiając się z suszarą tuż za znakiem „Kamienna” (na przykład) i jeszcze zamaskować radiowóz. Ja tymczasem uprzejmie, acz z gorącym sercem, zwracam się do owej służby pieczarami w slangu branżowym zwanej, by przeszła się po prostu po rynku i oklicznych ulicach, i by każdemu kto parkuje przed pasami, za pasami, na skrzyżowaniu, wlepić mandat, bo naprawdę auta tak pozostawiane utrudniają widoczność i co za tym idzie wjazd na skrzyżowanie. Skoro utrzymywany jest ruch w mieście, to jeżdżąc po tym obszarze naprawdę człowiek się potężnie nawkur…!

Niedawno idąc przez dworzec autobusowy usłyszałem taką oto rozmowę młodych ludzi: „Jak ona śmiała pokazywać prezewatywę na lekcji, jak ja się, qurwa, teraz wyspowiadam księdzu, że o takich bezeceństwach słuchałam!” Przystanąłem – myślałem, że śnię! Byli to uczniowie szkoły imieniem pewnego kosyniera. Z dalszej części rozmowy wywnioskowałem, że będzie bunt rodziców na onej wsi szykowany przeciwko nauczycielce heretyczce. Witaj w klubie - pomyślałem. A potem młody chłopak podsumował, że najlepszym sposobem (jak powiedziała mu stara) jest, by po bzykaniu baba umyła przed chwilą używany organ w kwaśnym mleku, to nie zaciąży! Zawróciłem z drogi do biblioteki i poszedłem sobie setę strzelić!

Nową „Stonkę” otwarli i pewno „burmajster” się cieszom, że 19 zeta od metra wpada. Tymczasem mnie interesuje, czy sławny supermarket naszej lokalnej inicjatywy padnie przy ul. Reymonta 10. Niestety, ceny w sklepikach prywaciarzy namysłowskich nie są adekwatne do portfeli lokalnych mieszkańców, bo w takich prywatnych kioskach robi zakupy właśnie arystokracja biznesu namysłowskiego i księża pewnie. Podam przykład: śmietana w supermarkecie 1,49 a w sklepiku 2,30 (mam na myśli klasyczną dwunastkę). Pamiętam jak pewien mądry ekonomista z 15 już lat temu namawiał lokalnych handlowców do zakładania spółdzielni i wspólnego zakupu towaru, co pozwoliłoby konkurować z sieciami. Przypuszczam, że to kojarzyło im się z komuną i ich wzajemne animozje nie pozwoliły tego przeforsować, bądź wogóle nie wpadli na to. Tymczasem jest tak (zdarzenie autentyczne), że do Namysłowa przyjeżdża Niemiec i czuje się jak u siebie, a niechciałby więc pyta:  - Czy wy nie macie godności?!

Jest jeszcze coś takiego jak portal nto forum Namysłów. Mam wrażenie, że tam wyżywają się wszelcy frustraci, ale to dobrze, bo nie palą samochodów i mam wrażenie, że podpuszczają ich na siebie klany polityczne Bululu i Bururu. Bo ten czyści RUP, no to ci przypier…. w poprawczak. Nudno? No to dawaj, walniem w „ohap”! I leci zsyp straszny, z rzadka przerywany głosem rozsądku. Z tego gówna wynikło mi pytanie: a na ch.. w Wilkowie dyrektor domu kultury. Pan zna się na tym temacie, to może mnie Pan oświeci! Różnie pisałem o panu S., ale mieć go w swojej instytucji to, powiem szczerze, błogosławieństwo, bo facet zrobi wszystko, by się dobrze w niej działo! A że politycy (jak ten wspomniany wcześniej) to typowa wańka-wstańka, to nie poradzę, to wynika z prawa tego kraju.

 

 

A poza tym kochajmy się, siostry i bracia, i dyskutujmy na poziomie, bez zaperzania się i wygrażania szabelką. Miłość to piękne uczucie, a Pan Nasz Jezus Chrystus nakazał kochać nieprzyjaciół swoich, o czym chciałem braciom przypomieć (i sobie).

Niech Wielki Wybuch wysłucha Pana, moich i rodaków modlitw, o ile nie są to modlitwy w stylu Pawlaka (antykargulowe)!

MK


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  52 356  

O moim bloogu

Opinie, polemiki, felietony, zapiski podróżne.

O mnie

Praca: do niedawna prowadził prywatną działalność gospodarczą, był współwłaścicielem Gazety Ziemi Namysłowskiej, przez pewien czas pełnił obowiązki red. naczelnego w namysłowskim „Magazynie Powiatowym”, był redaktorem w „Panoramie Opolskiej”, redaktorem technicznym w „Gazecie z Głogówka:” reporterem Radia SUD, jest mlodszym instruktorem w Namysłowskim Ośrodku Kultury, opiekunem KMT „Wena”.
Wyróżnienia: Dyplom honorowy wojewody opolskiego za aktywną działalność na rzecz rozwoju ruchu artystycznego i społeczno-kulturalnego, 25 dyplomów i listów gratulacyjnych za prace w upowszechnianiu kultury w lokalnym środowisku, 16 nagród i wyróżnień literackich, 3 wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach recytatorskich (w tym srebrna i brązowa odznaka recytatora), dyplom uznania jednostki wojskowej (!), list pochwalny za pracę zaopatrzeniowca i magazyniera w ZRB MZEAS... i Medal XXXX lecia PRL (sic!)... Tego typu wyróżnień jest dużo więcej, ale kto by to liczył.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 52356