Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 249 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


KTO W BIEŻĄCYM ROKU GOŚCIŁ W NAMYSŁOWSKIEJ MISIOLANDII

czwartek, 28 listopada 2013 19:11

KTO W BIEŻĄCYM ROKU GOŚCIŁ W NAMYSŁOWSKIEJ MISIOLANDII

 

Światowy Dzień Pluszowego Misia, święto ustanowione dopiero 25 listopada 2002 roku, czyli w setną rocznicę powstania znanej zabawki, jest okazją do świetnej zabawy. Służy też promocji czytelnictwa, bowiem Pluszowy miś stał się bohaterem niezliczonej liczby książek i filmów. Któż nie zna Kubusia Puchatka czy polskich wersji misiów – Uszatka i Colargola. W namysłowskiej Bibliotece Publicznej od dziesięciu już lat króluje tego listopadowego dnia Kubuś Puchatek, a Dział literatury dziecięcej zamienia się w Misiolandię – przy czym jest ową krainą przez kilka dni, bo nie tylko sporo dzieci chce gościć u Kubusia, ale i  dorosłych osób chcących czytać i prowadzić „misiowe zabawy”  nigdy nie brakuje. Każde spotkanie kończy „małe Conieco” (z miodem, bo jakże inaczej?!).

W bieżącym roku (2013) świętowanie Dnia Pluszowego Misia trwało w namysłowskiej Bibliotece Publicznej przez cztery dni: 22. listopada w Misiolandii gościł Michał Kaczmarek (strażak); 25 listopada gościem był Kazimierz Jakubowski (z Namysłowskiego Ośrodka Kultury, autor niniejszej relacji); 26. listopada gościem była Katarzyna Ulbrych (rzecznik KP Policji); 27 listopada gościem była Jadwiga Kawecka (z Namysłowskiego Ośrodka Kultury, osoba znająca wiele okolicznych zabytków, podań i legend).

 

misiolandia 2013-2-Kazimierz Jakubowski.jpg

Warto wiedzieć, że z powstaniem pluszowego misia wiąże się sympatyczna legenda. W 1902 roku prezydent Stanów Zjednoczonych, Theodore Roosevelt, podczas polowania nie zgodził się na odstrzelenie małego niedźwiadka. Historię zdarzenia opisał dziennik „Washington Post", dodając do tekstu karykaturę broniącego misia prezydenta (autorem karykatury był Clifford Berryman).

Popularność misia z rysunku postanowił wykorzystać właściciel sklepu z zabawkami na nowojorskim Brooklynie, Morris Mitchom. Na cześć prezydenta pluszaka nazwał „Teddy's Bear" (w swobodnym przekładzie: Miś Teodorka). Zgodę na wykorzystanie imienia wydał sam prezydent. Dwa lata później (w1904 roku) Roosevelt walczący o reelekcję, wybrał go na maskotkę swojej kampanii, i wygrał wybory.

 

roosevelt-and-bear.jpg

 Maskotka stała się niekwestionowanym królem zabawek. Od kilku lat misie „służą" w policji, w służbie zdrowia oraz ratownictwie - maskotki są wręczane dzieciom, które uległy wpadkom, aby zmniejszyć ich uraz psychiczny. Są także wykorzystywane jako „pomoc" w szpitalach, kiedy małych pacjentów trzeba przekonać do operacji.

 

KaJ

 

Więcej zdjęć jest tutaj:

http://www.webalbumy.nok-namyslow.pl/misiolandia-2013/

 




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

XXXIII WĄGLAŃSKI MAJ POEZJI - WĄGLANY 3-4 MAJA 2014 ROKU

piątek, 22 listopada 2013 22:19

TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ WĄGLAN
WĄGLANY50 - 26-307 BIAŁACZÓW
Powiat Opoczno - Województwo Łódzkie
lei. (44) 758-12-31; e-mail: tpwJozwik@onet.pl

 

XXXIII WĄGLAŃSKI MAJ POEZJI  - WĄGLANY 3-4 MAJA 2014 ROKU

REGULAMIN

wąglany - regulamin.jpg

ORGANIZATORZY: 

TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ WĄGLAN

WSPÓŁORGANIZATORZY:

·        URZĄD GMINY W BIAŁACZOWIE

·        URZĄD MARSZAŁKOWSKI W ŁODZI

·        STAROSTWO POWIATOWE W OPOCZNIE

·        STAROSTWO POWIATOWE W RAWIE MAZOWIECKIEJ

·        URZĄD GMINY W SŁAWNIE

·        GRUPA PRZYJACIÓŁ:

          STOWARZYSZENIA - FIRMY- URZĘDY i LUDZIE DOBREJ WOLI.

 

SZCZĘŚĆ BOŻE wszystkim Poetom, Przyjaciołom, Darczyńcom, Dziennikarzom oraz Ludziom Dobrej Woli, Organizatorom, Współorganizatorom i Miłośnikom Polskiej Poezji!

DZIĘKUJEMY wszystkim poetom! - którzy kiedykolwiek w Wąglanach brali udział!

ZAPRASZAMY wszystkich! - sercem otwartym na oścież do udziału w kolejnej edycji!

 

Celem naszego zreformowanego - najnowszego konkursu jest skupienie wokół Wąglan - na naszej Ziemi Opoczyńskiej wszystkich poetów - kochających nasz piękny polski język literacki z całego świata! Bez względu na narodowość, miejsce zamieszkania, wiek, zawód i dorobek literacki. Pielęgnacja i rozsławianie go na całym polonijnym świecie. Umożliwienie poetom i miłośnikom poezji poznania się i wymiany doświadczeń. Wydanie drukiem - nagrodzonych i wyróżnionych wierszy we wspólnej książce pokonkursowej.

 

WĄGLAŃSKI MAJ POEZJI - to konkurs bez sztucznego podziału na dotychczasowe - już nie pasujące do dzisiejszych czasów kategorie. Postanowiliśmy zaryzykować i spróbować w dwóch zupełnie innych kategoriach. Wracamy do korzeni pięknej tradycyjnej polskiej poezji - klasycznej (rymowanej). Ale będziemy też nadal promować najnowszą poezję współczesną - białe wiersze (bez rymów). Nowość będzie polegała na tym, że każdy uczestnik - jeśli zechce będzie mógł brać udział równocześnie w obydwu kategoriach, ale będą osobno oceniane.

W każdej kategorii przyznamy po 3 nagrody: I - 400 zł, II - 350 zł, III - 300 zł oraz po 5 równorzędnych wyróżnień po 250 zł każde. Pula nagród pieniężnych, rzeczowych i książkowych wynosi 6.100 zł (sześć tysięcy sto złotych).

 

Prosimy przysyłać po 3 wiersze do każdej kategorii (tematyka dowolna!) w 3 egzemplarzach maszynopisu, lub czytelnego rękopisu z dokładnymi danymi autora: -  data urodzenia, dokładny adres zamieszkania i numer telefonu.

Wiersze powinny być opatrzone godłem autora - termin nadsyłania wierszy upływa 31 grudnia 2013 roku (decyduje data stempla pocztowego). Wiersze otrzymane po tym terminie - zostaną automatycznie włączone do kolejnej edycji. Prosimy o napisanie na kopercie kategorii - w której zamierzacie brać udział.: „Poezja rymowana" lub „Poezja biała".

 

Towarzystwo Przyjaciół Wąglan

Prezes Zarządu Krystyna Jóźwik

Węglany 50 26-307 Białaczów

woj. Łódzkie tel. (44) 758-12-31

Mile będą widziane zwrotne zaadresowane koperty z ważnym znaczkiem pocztowym, co ułatwi nam powiadomienie uczestników o wynikach konkursu i wysłanie regulaminu do udziału w kolejnej edycji.

 

Jury w styczniu 2014 roku dokona fachowej i wnikliwej oceny wierszy. Nagrodzeni i wyróżnieni autorzy zostaną powiadomieni listownie i zaproszeni na uroczyste podsumowanie do Wąglan koło Opoczna, do remizy Ochotniczej Straży Pożarnej - w dniach: 3-4 maja 2014 roku. Wąglany leżą przy trasie Nr 726: Rawa Mazowiecka -Opoczno - Żarnów (7 km od Opoczna na południe, w stroną Żarnowa).

 

Zastrzegamy sobie prawo do bezpłatnego publikowania nagrodzonych i wyróżnionych wierszy w książce pokonkursowej i w środkach masowego przekazu w Polsce i za granicą. Wierszy nadesłanych do Wąglan nie zwracamy!. Bardzo liczymy na pomoc i życzliwość środków masowego przekazu, byśmy mogli dotrzeć do poetów w kraju i za granicą. Nasz konkurs to próba stworzenia jednej wielkiej rodziny poetów z całego polonijnego świata i podniesienie ich wizerunku i prestiżu wśród naszego polskiego społeczeństwa w tzw. Małych Ojczyznach!

 

ŻYCZYMY Wam - Nasi Przyjaciele, miłośnicy piękna polskiego języka literackiego - samych sukcesów w życiu osobistym, zawodowym i w twórczości nie tylko literackiej - zarówno w naszym konkursie i w innych również oraz spełnienia wszystkich nawet tych najskrytszych marzeń i zachęcamy Was mądrym staropolskim przysłowiem!

 

BOŻE DAJ. BOŻE DAJ - ABY WIECZNIE TRWAŁ NAM MAJ!

 

DO ZOBACZENIA W NASZYCH WĄGLANACH!

ORGANIZATORZY:

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

PROTOKÓŁ JURY XXXII WĄGLAŃSKIEGO MAJA POEZJI 2013

piątek, 22 listopada 2013 21:58

TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ WĄGLAN

Wąglany 50, 26-307 Białaczów, pow. Opoczno, woj. łódzkie

Telefon: (44) 758-12-31; e-mail: tpwJozwik@onet.pl

 

BANK SPÓŁDZIELCZY OPOCZNO -

ODDZIAŁ W BIAŁACZOWIE 26-307 Białaczów

Plac Wolności 13 Telefon: (44) 755-05-62

Nr rachunku bankowego: 19 8992 0000 0013 53372000 0010

 

 

Wąglany 19 stycznie 2013 roku

 

wąglany - protokoł.jpg

 

PROTOKÓŁ JURY  32 WĄGLAŃSKIEGO MAJA POEZJI – 2013

WĄGLANY 25-26 Maja 2013 roku.

JURY w składzie: przew. Waldemar Jóźwik - pomysłodawca i organizator, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Wąglan, animator kultury, kronikarz i poeta., czł: STL, SAP i Polish American Poets Academy im. Jana Pawła II w Wallington w USA. Sekretarz Iwona Piechna - działaczka Towarzystwa Przyjaciół Wąglan. Członkinie: Krystyna Jóźwik - Radna, organizator, prezes Towarzystwa Przyjaciół Wąglan i Malwina Szczepańczyk - organizator, działaczka Towarzystwa Przyjaciół Wąglan i przewodnicząca Ludowego Zespołu Sportowego SPARTAK Wąglany.

 

Po wnikliwej analizie 600 wierszy - 113 poetów z 11 krajów - Jury przyznało - w 2 całkowicie odrębnych kategoriach 16 nagród i wyróżnień pieniężnych, książkowych i rzeczowych o łącznej wartości 6.100 zł (sześć tysięcy sto złotych)...

 

 

W KATEGORII  „POEZJI BIAŁEJ"

I Nagroda -

 400 zł

- Marzanna Danek-Hnelozub

- Lanzendorf

- AUSTRIA

II Nagroda -

 350 zł

- Tadeusz Charmuszko

- Suwałki

- Podlaskie

III Nagroda

300 zł

- Stanisława Janowska

- Paradyż

- Łódzkie

Wyróżnienie

250 zł

- Wiktoria Adamczyk

- Radoszyce

- Świętokrzyskie

Wyróżnienie

250 zł

- Piotr Fałczyński

- Ołobok

- Wielkopolskie

Wyróżnienie

250 zł

- Ryszard Kilar

- Złotów

- Wielkopolskie

Wyróżnienie

250 zł

- Mariola Kruszewska

- Mińsk Mazowiecki

- Mazowieckie

Wyróżnienie

250 zł

- Waleria Prochownik

- Żywiec

- Śląskie

 

W KATEGORII „POEZJI RYMOWANEJ”

I Nagroda -

400 zł

- Sabina Szymbor

- Lublin

- Lubelskie

II Nagroda -

350 zł

- Józef Cupak

- Wara

- Podkarpackie

III Nagroda -

350 zt

- Lech Budny

- Boston

- USA

Wyróżnienie

250 zł

- Regina Adamowicz

- Koszalin

- Zach.--Pomorskie

Wyróżnienie

250 zł

- Bolesław Burtka

- Tomaszów Mazowiecki

- Łódzkie

Wyróżnienie

250 zł

- Jan Stanisław Kiczor

- Warszawa

- Mazowieckie

Wyróżnienie

250 zł

- Teresa Loga

- Tomaszów Mazowiecki

- Łódzkie

Wyróżnienie

250 zł

- Jan Łukasik

- Opoczno

- Łódzkie

           

 

Po raz pierwszy po ostatnich Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w Poezji - w 32 Wąglańskim Maju Poezji, w wyraźnie zreformowanym konkursie wystartowało tylko 113 uczestników z 9 krajów. Z Polski 101 poetów - i z Polonii 12 (wśród nich: 74 poetki i 39 poetów). Najliczniejsze reprezentacje wystawili poeci m.in. z takich województw jak: nasze łódzkie 14, alubelskie i mazowieckie po 13. ZPolonii: 3 z USA i 2 z Niemiec, a także z takich krajów jak: Austria, Finlandia, Holandia, Litwa, Polska, Szwecja i Węgry.

 

Najstarszą uczestniczką była (tak jak i w poprzedniej edycji!) 84-letnia, ur. 23.04.1928 r., pani Regina Adamowicz z Koszalina - woj. zachodnio-pomorskie, zaś najmłodszą 20-letnia, ur. 05.10.1992 r., Wiktoria Adamczyk z Radoszyc woj. świętokrzyskie. Jak do tej pory jest to jedyny konkurs w Wąglanach - w którym zabrakło najmłodszych poetów poniżej 20 roku życia! Niespodziewanie stał się konkursem dla poetów dorosłych!

 

We wszystkich dotychczasowych 32 edycjach w latach 1983-2013 - w Ogólnopolskich - Międzynarodowych Konkursach Poezji, Mistrzostwach Polski w Poezji i Wąglańskim Maju Poezji wzięło udział już  5909 uczestników - (z Polski 5409 i 500 z Polonii, w tym 4037 pań i 1872 panów) z 36 krajów z całego polskiego i polonijnego poetyckiego świata! Z takich krajów jak: Anglia, Argentyna, Australia, Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chiny -Tybet, Czechy, Dania, Estonia, Federacja Rosyjska, Finlandia, Francja, Grecja, Gwatemala, Hiszpania, Holandia, Izrael, Kanada, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Nowa Zelandia, Polska, Republika Południowej Afryki, Rumunia, Słowacja, Szwecja, Ukraina, USA, Uzbekistan, Węgry i Włochy. W Wąglanach w każdym z 32 konkursów (licząc każdego poetę uczestnika tylko jeden raz w historii wszystkich edycji!), okazuje się, że zadebiutowało średnio po 184 poetów. Wąglańscy organizatorzy we wszystkich 32 edycjach - rozdali nagrody i wyróżnienia aż 960 poetom, czyli prawie co szóstemu uczestnikowi.

 

Od 17 grudnia 1982 roku do 14 stycznia 2013 roku - organizatorzy otrzymali, otworzyli koperty i przeczytali już i aż 11 tys. 272 prace (jedenaście tysięcy dwieście siedemdziesiąt dwie prace - zestawy, około 51 tys. 750 wierszy!). Z Polski 9620 prac i z Polonii 1652 prace (poetki nadesłały 7685 prac, a poeci 3587 prac).

 

W Wąglanach w każdej z 32 edycji - brało udział po około 347 poetów (niektórzy z nich - uczestniczyli więcej niż jeden raz, a nawet po kilkanaście razy!).

 

Po raz drugi w historii 32 edycji (pierwszy raz w IX konkursie w 1990 roku!) i w tegorocznej edycji - organizatorzy powołali Komisję Jury spoza grona krytyków literackich, znanych poetów, czy dziennikarzy! Sami spośród działaczy Towarzystwa Przyjaciół Wąglan wyłonili grono, które najbardziej kocha polską poezję. Jako zwykli czytelnicy i zarazem jurorzy dokonali takiego, a nie innego wyboru poezji, którą zrozumie każdy czytelnik. W Wąglanach o to nam organizatorom chodzi, by promować piękną tradycyjną rymowaną poezję, jak również współczesną białą, ale zrozumiałą dla każdego czytelnika. Piękno tak zdefiniowali wielcy artyści: „Piękno jest wtedy, kiedy nie ma nic zbędnego. Bierze się kamień i usuwa się wszystko co jest zbędne" - Michał Anioł. Zaś jeden z włoskich malarzy tak gloryfikował; „piękno jako idealny zbiór elementów - tak ułożonych z których niczego nie można ująć, niczego dołożyć, ani odtworzyć”...

 

JEDEN Z NAJGŁĘBSZYCH SEKRETÓW ŻYCIA POLEGA NA TYM, ŻE TYLKO WSZYSTKO CO ROBIMY DLA INNYCH, JEST TYM, CO NAPRAWDĘ WARTO ROBIĆ... - LEWIS CARROLL.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O DWÓCH POLSKICH ADMIRAŁACH JEST MOJA BALLADA

poniedziałek, 11 listopada 2013 1:20

O DWÓCH POLSKI ADMIRAŁACH JEST MOJA BALLADA

W związku z Narodowym Świętem Niepodległości namnożyło się na FaceBooku sporo informacji batalistycznej zgoła natury, podnoszącej chwałę polskiego oręża. Postanowiłem i ja wrzucić dwa listki wawrzynu, dedykowane moim ulubionym postaciom. 

KRZYSZTOF ARCISZEWSKI był pierwszym, a może i jedynym polskim konkwistadorem. Ten marynarz, obieżyświat, podróżnik i zawodowy żołnierz był znakomitym specjalistą od budowy fortyfikacji. W 1629 r. zdobywał dla Francji La Rochelle i w tym samym roku popłynął w służbie holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej na podbój Brazylii, gdzie walczył z Hiszpanami i  Portugalczykami. Mianowany generałem, a następnie admirałem, wsławił się zdobyciem twierdzy Arrayal i Porto Calvo oraz oblężeniem portu Nazareth. Pisał wiersze, miał talent beletrystyczny - w Hadze znajdują się setki listów i raportów, w których barwnie opisywał życie Indian Tapuya – te opisy są dzisiaj cennym materiałem dla europejskich uczonych. Budował mosty i fortyfikacje, walczył z tatarami oraz kozakami Chmielnickiego, bronił Lwowa i fortyfikował Zbaraż... Tyle w ogromnym skrócie. Polecam lekturę książek Jerzego Bohdana Rychlińskiego („Przygody Krzysztofa Arciszewskiego”, „Słowo o admirale Arciszewskim” i „Admirał, czart i Cyganka”) oraz trylogię Michała Rusinka (Wiosna admirała, Muszkieter z Itamariki, Królestwo pychy).

 

 arciszewski1.jpg


AREND DICKMANN – zginął mniej więcej w tym samym czasie bo w 1627 roku (28 listopada) walcząc ze Szwedami pod Oliwą. Arend Dickmann urodził się w 1572 roku w Delft w zachodniej Holandii. Po 1608 roku zamieszkał w Gdańsku, gdzie był właścicielem i kapitanem statku handlowego. Był członkiem Związku Gdańskich Kapitanów Morskich. W 1627 roku przeszedł na służbę Zygmunta III. Zginął na pokładzie „Świętego Jerzego". Śpiewa się o nim całkiem porządną szantę, napisaną przez Tomasza Piórskiego, z takim oto refrenem:

Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a,
Medina - Sidonia w Hiszpanii żył.
A kto dziś pamięta Arenda Dickmanna?
To polski admirał, co z Szwedem się bił.

Owe szanty można wysłuchać między innymi za pośrednictwem linków poniżej: http://www.youtube.com/watch?v=LMA_rYvr6sY
http://www.youtube.com/watch?v=RAxTBA-WjQM

Kaj


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

DRZAZGA W OKU BRATA

sobota, 02 listopada 2013 16:31

 

mk-polemiki.jpg

 

Dzień dobry Polsko, Anglio, Europo i świecie! Tą ostatnia niedziela października zapiszę się w mojej pamięci słonecznym, ciepłym porankiem, a najbardziej „słońcem" jakie tworzy ze swej korony liści, wielka morwa, która rośnie tuż obok mojego osiedlowego sklepu spożywczego. Widok jest tak urzekający, że zatrzymałem go sobie na „kliszy". Zwłaszcza jest to piękne zjawisko przyrody w kontraście z przygnębiającą szarością bloków ulicy Reymonta.

Będę chciał natomiast wyrzucić z pamięci te potrzaskane butelki po „Denarze" i „Pilsie", prawie przy każdej osiedlowej ławeczce, dowodami na to, że noce są zadziwiająco ciepłe i „polska złota młodzież", bawi się. Tu proponuje odszukać sobie stosowną piosenkę zespołu T. Love. Kiedyś byli nią strasznie oburzeni dziennikarze i tak zwane autorytety i obrońcy polskiej dumy, a tu nic - nadal poraża aktualnością! Pod moją morwą leżały jeszcze cztery „krowy" po krupniku. Domyślam się, że wyrzucone z pobliskiego balkonu. Wysoka kultura kwitnie.

Wczoraj oglądałem za namową małżonki film Biblia, a miałem wrażenie, że oglądam film Piła. Naprawdę trudno zgodzić się i nie buntować przeciwko starotestamentowemu Bogu, jak i nie dziw, że rodzą się w ludziach inklinacje antysemickie! Moim zdaniem Chylińska miała rację i jeszcze paru innych. To co kiedyś było słowem bożym, dziś budzi jedynie politowanie i sprzeciw! Ja teraz przytoczę swoje wspomnienie. Parę lat temu szukałem w książeczce do nabożeństwa natchnienia, weny, miłości, wiary, nadziei, a znalazłem „kwiatek" i dalej potoczyło się to tak:

 

Pokój Tobie!

A teraz usiądź proszę lub tańcz.

Pewien doktor kościoła napisał,

Że popełniasz grzech cudzy,

Jeśli nie zwalczasz grzechu

W drugim człowieku.

Jezus powiedział,

Że dostrzegamy drzazgę w oku brata,

Nie widząc belki w swoim oku.

Nasz doktor nie zauważył

Tej niewygodnej prawdy.

Ale łatwiej jest żyć,

Wytykając potknięcia innym,

Pławić się w obgadulstwie,

Trzymać prosto naprężoną rękę,

I razić wskazującym palcem - sycząc:

To ty!

Szukać zaś belki w swoim oku,

To trudne, najczęściej boli!

Założę się, że w 94 procentach

Ludzkości niemożliwe.

Odnajdując ją stwierdzić można,

Swoje bezgraniczne zaślepienie,

to jej ciężar spowodował,

Że po pachy tkwię w szambie,

A moje oczy dostrzegają ino

Wóz asenizacyjny.

Gdzieś w alei poronionych pomysłów,

Tuż na prawo do przedsionka piekła,

Złotymi literami Behemoth namalował,

Czarnym ogonem ową myśl.

A sam autor? - bohater modlitewników.

Na ziemi pewnie ogłoszono go świętym.

Po śmierci poszedł do piekła,

Ale dla Beliala byłoby

Nieocenioną stratą,

Gdyby taka duszyczka się zmarnowała,

Więc jak na ziemi

Zbrodniarzy przysposabiano na katów,

Tak i ów doktor został

Doktorem Solfernusem

I diabli już na ziemię go nadali,

I przemawia głosem wielu

Kapłanów, uczonych, autorytetów, guru.

Sześć procent widzi i czuje belkę,

I by coś uczyniło

Ale sześć to liczba diabła,

Czyliż i w tym gronie,

Tli się zarzewie kołtuństwa, dulszczyzny,

Jak ów bakcyl dżumy,

Który zakopał Albert Camus w ziemi.

Jednak jestem jeszcze ja,

Który ci siostro i tobie bracie,

Wodą po kiszonym ogórku!

I zobaczysz będzie dobrze!

A sam grzech? Musi być!

Wszechświat bez grzechu?! E tam!

Wyobrażam sobie te hordy biesów,

Siedzące znudzone w piekle!

One by sobie poradziły.

Szybko przekwalifikowałyby się na anioły,

A kto paliłby w piecu

I podgrzewał wody geotermalne?

Upadłyby zakłady SPA.

Zakon Redemptorystów popadłby w zapomnienie.

A Madzia Buczek, no co z nią?

Ja sam jestem esencją grzechu.

Gdyby nie grzech nigdy bym tego nie napisał!

Grzech to najwyższe dobro!

Tak sobie myślę, że gdyby nie

Grzeszne myśli nastolatków i nastolatek,

To nasz gatunek by dawno wyginął!

Aha! W tym wypadku podglądanie cudzego grzechu

Jest jak najbardziej wskazane.

Można się nauczyć

Nowych Technik Poczęcia!

 

Myślę, że moje przemyślenia są nadal bardzo aktualne, tak dla Matki Kościoła, jak i dla każdego z nas indywidualnie! Kończąc życzę Wam Siostry i Bracia zdrowia, miłości cielesnej, przyjaźni fizycznej i pomyślcie za Michałem Leszczyńskim, że barwy to w istocie bardzo złożone wyrażenia,

 

mk


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  52 338  

O moim bloogu

Opinie, polemiki, felietony, zapiski podróżne.

O mnie

Praca: do niedawna prowadził prywatną działalność gospodarczą, był współwłaścicielem Gazety Ziemi Namysłowskiej, przez pewien czas pełnił obowiązki red. naczelnego w namysłowskim „Magazynie Powiatowym”, był redaktorem w „Panoramie Opolskiej”, redaktorem technicznym w „Gazecie z Głogówka:” reporterem Radia SUD, jest mlodszym instruktorem w Namysłowskim Ośrodku Kultury, opiekunem KMT „Wena”.
Wyróżnienia: Dyplom honorowy wojewody opolskiego za aktywną działalność na rzecz rozwoju ruchu artystycznego i społeczno-kulturalnego, 25 dyplomów i listów gratulacyjnych za prace w upowszechnianiu kultury w lokalnym środowisku, 16 nagród i wyróżnień literackich, 3 wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach recytatorskich (w tym srebrna i brązowa odznaka recytatora), dyplom uznania jednostki wojskowej (!), list pochwalny za pracę zaopatrzeniowca i magazyniera w ZRB MZEAS... i Medal XXXX lecia PRL (sic!)... Tego typu wyróżnień jest dużo więcej, ale kto by to liczył.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 52338