Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 249 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


„ŁUŻYCKI KRÓL” W BUDZISZYNIE

czwartek, 29 marca 2012 18:10

 

Theater Dźiwadło w Budziszynie gościł 24 marca br. trupę teatralną „Bez atu” z Namysłowa, która zawitała tam z współczesną komedią utopijną Jurija Kocha „Łużycki król”. Sztukę wyreżyserowała Aleksandra Patelska, zaś obsada aktorska na wyjeździe przedstawiała się następująco:

Marcin (łużycki król): Aleksander Szachnowski;

Regina (królowa): Żaneta Szachnowska;

Owczarz (sołtys): Sylwester Zabielny;

Sieglinda (sąsiadka / posłanka Kornelia Wendischhausen): Sandra Pankiewicz;

Listonosz: Łukasz Ocharski;

l policjant: Błażej Sobaszek;

2 policjant: Michał Didek;

Montaż dźwięku i muzyki, obsługa techniczna: Mateusz Kania.

Dla jasności obrazu dodam jeszcze, że tłumaczenia tekstu sztuki z języka dolnołużyckiego dokonał Michał Machura, tłumaczenia didaskalii z języka niemieckiego dokonała Agata Zielonka, zaś na język dolnołużycki przetłumaczył Jan Meśkank.

Dwujęzyczne wydanie tekstu sztuki  (suto wypełnione zdjęciami) zawdzięczamy Wydawnictwu „Namislavia” (czyli panu Tadeuszowi Wincewiczowi).

O tym, że nasi aktorzy spotkali się z serdecznym przyjęciem gospodarzy nie muszę nikogo  przekonywać, dla przypomnienia dodam tylko, że Zespół Teatralny „Bez Atu” działający od października 1999 roku w Namysłowie, przy Namysłowskim Ośrodku Kultury, do 2012 roku zespół wystawił kilkanaście sztuk teatralnych zarówno autorów polskich, jak też zagra­nicznych, m.in.: „Trzy zbiry" - Daria Fo, „Po bajce" -  Pierre'a Gripariego, „Łysą śpiewaczkę" - Eugene'a Ionesco, a także wspomnianego już  „Łużyckiego króla" Jurija Kocha. Ponadto zespół był współorganizatorem wieczorów literackich poświęconych lokalnym twórcom poezji.

Grupa występowała z powodze­niem na wielu przeglądach teatralnych w kraju i za granicą. Po nawiązaniu w 2004 roku współpracy z Instytutem Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego cztery różne spektakle w wykonaniu „Bez Atu" zostały zarejestrowano zawodowym sprzętem telewi­zyjnym i ukazały się na płytach DVD.

 

  

 

Kazimierz Jakubowski


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

SZUKAM SWEGO MIEJSCA

środa, 28 marca 2012 23:09

 

Już 25 kwietnia o godzinie 18 br. Namysłowski Ośrodek Kultury gościć będzie na deskach swojej sceny artystów z Wołczyna, promujących swoją nową płytę, zawierającą utwory z gatunku poezji śpiewanej.

Płyta jest zatytułowana „Szukam swego miejsca”, a pomysł jej nagrania zrodził się podczas spotkań poetyckich Agnieszki Chrobot z czytelnikami jej wierszy. Na owe spotkania poetka zapraszała znanych wołczyńskich bardów - Małgorzatę Pasznicką i Mariusza Buczka - którzy komponowali muzykę do wybranych utworów i śpiewając je tworzyli urokliwe dopełnienie artystyczne spotkań. Płyta zawiera piętnaście takich wierszy Agnieszki Chrobot, zaś tytuł jednego z utworów jest zarazem tytułem płyty.

Agnieszka Chrobot mieszka w Kluczborku. Ukończyła filologię polską i pracowała jako nauczycielka w Szkole Podstawowej w Kujakowicach, a następnie w LO w Kluczborku. Publikowała w pismach ogólnokrajowych i lokalnych liczne artykuły, dotyczące spraw dydaktyczno-wychowawczych. Jest autorką sześciu tomików poetyckich oraz monografii wsi Kujakowice, jako że interesuje się folklorem śląskim.

Małgorzata Pasznicka mieszka w Wołczynie. Pisze własne teksty poetyckie, komponuje muzykę do własnych utworów i wierszy innych twórców. Jest laureatką wielu Festiwali Piosenki Religijnej w Brzegu, Kędzierzynie Koźlu i Wrocławiu. Śpiewała w koncercie finałowym Ogólnopolskiego Konkursu „Tańczące Eurydyki" w Zielonej Górze. Koncertowała w Szwecji oraz w Niemczech. Nagrała płyty z własnymi piosenkami i utworami religijnymi. Bierze udział w licznych spotkaniach poetyckich w powiecie kluczborskim i poza nim (jest między innymi bardzo częstym gościem namysłowskiego Klubu Młodych Twórców „Wena”). W tekstach M. Pasznickiej jest wiele zadumy i filozoficzno-poetyckiej refleksji, przez co nabierają one charakteru etycznych rozważań.

Mariusz Buczek mieszka w Wołczynie. Pracuje jako instruktor w Wołczyńskim Ośrodku Kultury. Wiele czasu poświęca na pracę wychowawczą w Świetlicy Środowiskowej. Swoją działalność artystyczną rozpoczął będąc uczniem 8 klasy Szkoły Podstawowej nr 2 w Wołczynie. Był współzałożycielem skupiającego się na poezji śpiewanej zespołu „Ex Animo", laureata wielu nagród i sukcesów.  Swoje utwory wykonuje sam, albo w duecie z Małgorzatą Pasznicką (bywa często także w Namysłowie). Uczestniczył w Festiwalach Piosenki Religijnej w Brzegu. W wolnym czasie pełni funkcję organisty w okolicznych.

 

 

Kazimierz Jakubowski


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

POCZĄTEK SEZONU ROWEROWEGO

środa, 28 marca 2012 22:59

Na marginesie sezonowych inauguracji

 

Grupa rowerzystów działająca przy Stowarzyszeniu „Porozumienie namysłowskie” (przez przyjaciół i sympatyków nazywana „Rowerowym patrolem emerytów”), rozpoczyna 1 kwietnia oficjalny sezon rowerowy 2012 – będzie to kolejny, już piąty taki sezon. Grupa planuje wyjazd wspólny z Namysłowską Grupą Rowerową.

Warto wiedzieć, że w „Patrolu” jest siedemnastu stałych członków, ale bywa, że w pogodne dni ta liczba często przekracza dwadzieścia osób.

 

 

 

Kazimierz Jakubowski


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

CO NAM ZOSTAŁO Z TYCH LAT

wtorek, 20 marca 2012 19:45

 

 

Galeria Starostwa Powiatowego w Namysłowie jest aktualnie miejscem ekspozycji plakatów utrzymanych w atmosferze lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Autorami replik niegdysiejszych plakatów są uczniowie Gimnazjum nr 2 w Namysłowie, zaś wystawa nosi tytuł: „Co nam zostało z tych lat?”

- To już jest XIX wystawa – mówi nauczycielka i opiekunka młodych plastyków, Danuta Okularczyk. – Nasze prace zadedykowaliśmy osobom starszym, żeby sobie przypomniały, a młodszym – żeby się dowiedziały, że… był taki czas. Był taki czas, który dzisiaj zdaje nam się dziwny, ale w którym jako naród zaczynaliśmy wszystko od zera. I społeczeństwo było inne – spragnione prawdy, poszukujące wiedzy, zachłanne na to co było oficjalnie zakazane. Owszem, cenzura szalała, ale kwitły takie dziedziny, jak muzyka, plastyka czy plakat... Twórców-artystów gnębiono, korumpowano, osaczano, ale zarazem były to absurdalne dowody na to, że komuś na nich zależy, że istnieje coś takiego jak rząd dusz. To niewiarygodne ale prawdziwe, że kilku wychudzonych literatów było w stanie przestraszyć Biuro Polityczne. A jak jest dzisiaj – każdy widzi… Bez wątpienia o wielu sprawach warto pamiętać - póki jeszcze to i owo nam zostało z tamtych lat. Myślę, że ową potrzebę potwierdzają tłumy przybyłe na wernisaż.

Można przyjąć, że tyle jest plakatów ilu było uczniów malujących owe plakaty – czyli sześćdziesiąt. Niektóre z plakatów dotyczą polityki, ale dużo jest związanych z ochroną zdrowia, między innymi: Tęp Muchy, Bimber Powoduje Ślepotę, czy Niszcz Stonkę.

 

 

 

Za pomoc dziękuję serdecznie Starostwu Powiatowemu, które udostępniło miejsce, Panu Ryszardowi Radomińskiemu z NOK - za przygotowanie dla potrzeb wystawy świetnej ścieżki dźwiękowej, na którą złożyły się fragmenty utworów między innymi z repertuaru Mazowsza, Śląska, Koterbskiej i Fogga. Równie serdecznie dziękuję wokalnemu zespołowi „Fermata”, który znakomicie tworzył atmosferę lat sześćdziesiątych. Dziękuję.

Bardzo jestem wdzięczna za świetne wypowiedzi dotyczące sztuki plakatów Panu Kazimierzowi Drapiewskiemu, oraz Panu Włodzimierzowi Putowskiemu za przybliżenie klimatu panującego niegdyś w naszym kraju, a muszę przyznać, że zrobił to bardzo dowcipnie, z ogromną finezją (że wspomnę „Widokówkę z miasta socjalistycznego” Adama Ważyka, czyli wiersz o czułej kolejarce maszczącej tłoki lokomotywy).

Plakaty będą wisieć  w galerii Starostwa do Świąt Wielkanocnych.

 

Wypowiedzi Danuty Okularczyk

zanotował Kazimierz Jakubowski


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

O OSIEM PROCENT WIĘCEJ

poniedziałek, 19 marca 2012 17:41

Notki w bloku na boku

 

Jest sto osiem kobiet na stu mężczyzn w naszym kraju. Widać więc gołym okiem, że osiem na sto par skazanych jest na życie w trójkącie. Możliwe są też inne ciekawe konfiguracje, z punktu widzenia socjologa.

Wuj Stach mi na to, że spodziewa się ze strony środowisk katonaroprawicowych, że owa ósemka losowo będzie przeznaczana do klasztorów lub może jako gosposie na plebanie.

Ciocia Zosia dodała szybko - Bo gejów i lesbijek w naszym stuprocentowo katolickim kraju nima i być nie może!

Teść zaś dorzucił - Prawdę mówi ludowe przysłowie, że bab jest tyle, co dziadów za stodołą.

 

Redaktor Kaj cytuje jedną z czytelniczek:

„Wyczytałam kiedyś u Was, że na 100 mężczyzn przypada 108 kobiet. Teraz koniecznie musi być napisane, do której małpy chodzi mój mąż, żeby dopieszczać te swoje 8%. I co to konkretnie jest? - palec, ucho, oko... czy coś? Nie jestem zazdrosna, ale chcę wiedzieć, bo porządek musi być! Żeby on się nie szlajał i żebym ja wiedziała, której w pysk przylać…

A poza tym, dlaczego ja mam być przy jednym? Nie ma tak dobrze! Proszę mnie rozpisać na „dokładki 8. procentowe”. Ale dokładnie. Najlepiej z listą imienną: kto, kiedy i które moje 8%  ma hołubić. I żeby to nie były roczniki wyłącznie poprodukcyjne! Porządek musi być!”

MK+Kaj


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  52 319  

O moim bloogu

Opinie, polemiki, felietony, zapiski podróżne.

O mnie

Praca: do niedawna prowadził prywatną działalność gospodarczą, był współwłaścicielem Gazety Ziemi Namysłowskiej, przez pewien czas pełnił obowiązki red. naczelnego w namysłowskim „Magazynie Powiatowym”, był redaktorem w „Panoramie Opolskiej”, redaktorem technicznym w „Gazecie z Głogówka:” reporterem Radia SUD, jest mlodszym instruktorem w Namysłowskim Ośrodku Kultury, opiekunem KMT „Wena”.
Wyróżnienia: Dyplom honorowy wojewody opolskiego za aktywną działalność na rzecz rozwoju ruchu artystycznego i społeczno-kulturalnego, 25 dyplomów i listów gratulacyjnych za prace w upowszechnianiu kultury w lokalnym środowisku, 16 nagród i wyróżnień literackich, 3 wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach recytatorskich (w tym srebrna i brązowa odznaka recytatora), dyplom uznania jednostki wojskowej (!), list pochwalny za pracę zaopatrzeniowca i magazyniera w ZRB MZEAS... i Medal XXXX lecia PRL (sic!)... Tego typu wyróżnień jest dużo więcej, ale kto by to liczył.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 52319