Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 249 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


FELIETON Z PRZEPISEM NA SERNIK BEZ SERA

niedziela, 24 marca 2013 17:06

 

NIE POMOGĄ BOTOX I PUDER RÓŻ,

kiedy za skórkę ubezpieczyciel płacić chce już! Ostatnio moja znajoma zapytała mnie jak wygląda? Chciała się pochwalić nowym pudrem i efektem jego działania na półwiecznym licu. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą sumienia, że pudruje to się wielkanocne baby i że przypomina karoserię dwudziestoletniego Tarpana, którym badylarz przemierzał targowiska wszechpolszczyzny, a którego lakiernik pokrył szpachlą. - Ach ty niepoprawny naturalisto - rzekła zarazem z wyrzutem i uśmiechem, bo znała mnie i wiedziała, że nie podzielam tego rodzaju graffiti, czy tam sztuki murarskiej. Chciała już pójść dokończyć dzieła zniszczenia, ale dopowiedziałem jej z dziką satysfakcją, że przypomina Freddiego Merkurego z ostatniego teledysku, gdy tuszował zachodzący w nim proces AIDS, no i, że gdy patrzę na utrefione jak ona kobiety i mężczyzn, to zawsze atakują mnie sceny z wszelkich filmów dokumentalnych i fabularnych, gdy w zakładach pogrzebowych pacykują zwłoki - po co? No bo show must go on! - jak śpiewał Freddi. Nawet schodząc z tego świata, w kaplicy cmentarnej, przed żałobnikami mamy do odegrania teatr i nie chcemy być szczerzy! A prawda jest w nas i niby jest zamieciona pod dywan, czyli pod pudrem na nieboszczyków bakterie dokonują dzieła zniszczenia i przykrywa on kupę smrodu! Dlatego godne starzenie się dla mnie jest piękne! Zamiast chemii warto się ruszać, zakochiwać, biegać, być otwartym na ludzi, śmiać się, bawić, uprawiać szalony, wyuzdany, perwersyjny z wszystkimi otworami i odnóżkami - seks! Warto sobie uświadomić w wielki tydzień, że nie botox zdobi człowieka. A przed Chrystusem musimy ciągle zdawać sprawę z relacji do bliźniego, czyli z okazywanej i przede wszystkim darowanej mu miłości. Chrystus wjeżdżając dzisiaj do Jerozolimy, chciał uświadomić Żydom, że przyszedł na świat by w ich sercach zbudować królestwo miłości, a nie chce być przywódcą politycznym. Byli zbyt tępi, aby to pojąć. Wyprzedził swoje czasy i nasze też niestety wyprzedza. Być politykiem, to oznacza kłamać, okradać bliźnich, nierówno ich traktować, być fałszywym w słowie i czynie, a przede wszystkim służyć mamonie, jeśli ktoś uważa inaczej, to oszukuje się i nie ma odwagi szukać miłości! Żydzi oczywiście miłości nie zdzierżyli i posłali go na krzyż. Dzisiaj ludzi podobnych jemu dyskredytuje się również, odsyłając ich do czubków i deprecjonując przy pomocy mediów, które są narzędziem mamony! Jego zaś śmierć ma wymiar taki, że raz na zawsze zgładził on grzechy świata i nie widzę powodu by pielgrzymować do konfesjonału. Tu zresztą widać, że ewangelie są sprzeczne ze sobą i doktorzy wszelkich kościołów pogubili się. Ewangelie i pisma doktorów kościoła są sprzeczne i widać, że wszystkie pisane były właśnie na zamówienie polityczno-religijnego establishmentu, by zakłamać ludziom rozumy i zniewolić ich w niezliczonych rytuałach i celebracjach. O święta Herezjo! Żeby znaleźć prawdę o ludzkim dążeniu do powierzchowności wystarczy poczytać ewangelie i Old testament, i zastanowić się nad ich treścią!

Jeszcze trudniejszą lekturą, ale dobrą na Wielki Post jest Balzac i jego Komedia Ludzka! Aktualnie przerabiam „Jaszczura" i to jest studium tej prawdy, o której tu pisałem, że cały czas budujemy życie z pozorów i tuszu! A prawda jest taka, że nasza dupa jest dla grabarza i jego łopaty, bo tą łopatą nas zdzieli – słowem: liczy się tylko miłość! O przewrotna naturo ludzka! Ty na złość mym prawdom uciekasz w kremację! No, ale to już problem grabarza… chyba.

And now jadziem z innej beczki, bo onegdaj z babkami i dziadkami byłem we „Wrocku” i wrażeń parę przytoczę:

 

Spotkała się wieś historia i moloch na Ostrowie Tumskim

I wszyscy srodze błądzą jak ślepcy we mgle

Wierząc że kłódka w barierze mostu i kluczyk w Odrę

To miłość dana i zatrzymana raz na zawsze

Bajeczna intensywna i do grobowej deski

Radio Maryja tu idzie obok Pomarańczowej Alternatywy

Ale nie myślą nawet by spojrzeć sobie w oczy

Dziewczyny z lunaparów świątyń cielesnej rozkoszy

Spotykają swą godność przed najświętszym sakramentem katedry

By zaraz porzucić ją w portyku bo chcą spotkać

Się z moim pożądaniem i ciekawością niedaleko

Gdzieś w Rynku w wynajętym apartamencie

A bujne kolory roślin na zawsze chcą pozostać

W cieniu kościołów Ostrowa który jednak zdaje się

Drwi i krzyczy głupcze strzeż się tych miejsc

A Cycas Rumphii i Cycas Revoluta

Cały świat przemierzyły by w cieple ogrodu botanicznego

Namiętnie i ochoczo patrzeć sobie w oczy

Niedaleko nich spod bloku granitu

Słychać krzyk tych co proszą o pamięć

I z braku prawdy o ich męce nie chcą wybaczyć

Wiele tych spotkań i spotkałem tam też

Nowoczesną sytą i szczęśliwą Europę

Która się bawi i wyciąga ku nam obie dłonie

Głupotą nie chwycić ich i przytulić do serca

 

A na koniec, bo Wielkanoc dyrda w te pędy, przepis na oszczędny

SERNIK BEZ SERA!

Zaprawdę smaczny!

 

Ciasto:

3 szklanki mąki

4 żółtka

3\4 kostki margaryny

2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Masa:

1 szklanka cukru

3 opakowania śmietany 18 % po 400 gram

2 opakowania budyniu śmietankowego

4 białka

500 mililitrów mleka

 

Mąkę połączyć z posiekaną nożem margaryną. Następnie dodać żółtka, cukier puder i proszek do pieczenia. Zagnieść ciasto. 1/4 masy włożyć do zamrażalnika na około 60 minut. Reszta wylepić formę. Śmietany ubić z cukrem, dodać budynie połączone z mlekiem. Białka ubić na sztywno, a następnie dodać do śmietany. Wymieszać. Masę wylać na spód, a na wierzch zetrzeć wcześniej zamrożoną część ciasta. Piec 25 minut w temp. 200 stopni.

 

No to miłej zabawy i życzenia ode mnie:

Palmy życzę, bo palma to KOKOSY!

mk

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

PRZYBYTEK ANIOŁÓW I AMORÓW

sobota, 23 marca 2013 8:23

 

 

Galeria Starostwa Powiatowego w Namysłowie stała się 21 marca 2013 roku przybytkiem Aniołów i Amorów, bowiem anielskich spraw dotyczyły tym razem obrazy namalowane przez podopiecznych Danuty Okularczyk – nauczycielki w namysłowskim Gimnazjum nr 2. Style prezentowanego malarstwa tylko w jakiejś mierze nawiązują do dzieł Caravaggia, Baglione czy Fiorentino, są bowiem bardziej radosne (bez względu na paletę barw).

 

 

Anioły to posłańcy niebiańscy, przenoszący wiadomości między tym co ziemskie i tym co boskie. Warto się z nimi bliżej zapoznać, bowiem są personifikacją wewnętrznej przestrzeni kontaktu ze strefą sacrum. Dlatego namawiam wszystkich do zwiedzenia wystawy.

 

 

 

- Wykonaliśmy 52 obrazki, pomysł był taki że, każdy z gimnazjalistów powinien mieć swojego anioła stróża: młodsi amorki a starsi, zwłaszcza z klas trzecich którzy niebawem opuszczą mury naszej szkoły, własne anioły – opowiada o tworzeniu wystawy Danuta Okularczyk. - Malowali głównie trzecioklasiści ale także “gościnnie” młodsi artyści i absolwenci.

 

Wernisaż poprzedziły popisy muzycznie uzdolnionych muzycznie uczniów. Wernisaż otworzyła Julia Ryszczyk z kl. 1 śpiewając piosenkę pt. "Kto Wie" (z repertuaru zespołu De Su). Na gitarze akustycznej zagrała Magda Porębska (kl 1), na trąbce popisał się Mikołaj Barszcz (kl 2), a następnie trio pierwszoklasistek (skrzypaczki Ola Kluska, Ola Teuerle oraz równie utalentowana i urodziwa flecistka – Ola Kisiel) wykonało XVII wieczny Kanon Pachelbela. Na finał spotkania dla uczestników Uniwersytetu III Wieku w sali konferencyjnej popis wirtuozerskiej gry na skrzypcach dała Marta Teuerle grając Wiosnę A. Vivaldiego z Czterech pór roku.

 

Najmłodszą artystką, autorką namalowanego aniołka jest Roksana z kl 5 Szkoły Podstawowej nr.3 w Namysłowie (podopieczna Pani Joanny Kaczmarek).

 

Piękne wiersze o aniołach napisała znana stałym bywalcom Namysłowskiego Ośrodka Kultury poetka Lidia Irena Węglarz – wybrałem (mam nadzieję, że trafnie) tylko trzy:

 

 

 

***

jedni rysują ptaki

drudzy aniołów

 

najważniejsze są skrzydła

by się wznieść ponad to

co widziane

 

i to – co umyka oczom

dłoniom

 

by dojrzeć

z wysoka – ale w całości

 

mały punkt

własnego istnienia

 

 

ANIOŁY

w rozczochranych piórach aniołów

iskierki śmiechu

 

przymierzają

zabawne sukienki

które wymyślają im ludzie:

drewniane gliniane papierowe

 

jeden przeźroczyścieje –

to anioł szklany

rzadko ktoś oswaja

taką kruchość

dla niebiańskiego dźwięku

trąbki

 

ludzie najchętniej wierzą

tym

które stworzyli

z kamienia

 

anioły

przymierzają śmieszne

sukienki

 

 

STWÓRZ ANIOŁA

stwórz anioła

z miłości

 

ze skrzydłami

twych myśli

 

niech serce

będzie dłutem

 

kamień się stanie

posłuszny

 

stwórz anioła

z pragnienia

 

które ci życie

wypełnia

 

ustrzeże cię

i obroni

 

swoim światłem

osłoni

 

stwórz anioła

cierpliwie

 

ożyje

 

 

 

Kazimierz Jakubowski

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

KILKA NOWALIJEK Z GRZĄDKI NAMYSŁOWSKIEJ KULTURY

sobota, 23 marca 2013 8:05

 

ZAŚPIEWAŁ – I ZAJĄŁ PIERWSZE MIEJSCE

Mowa o Grzegorzu Kalinowskim… Znany dotychczas w KMT Wena jako twórca krótkich form literackich Grzegorz wystąpił tym razem jako wokalista… i to nie bez powodzenia. Jury konkursu przyznało mu I miejsce. Szczegóły można znaleźć na zamieszczonej poniżej kopii dyplomu. Swoją nagrodą Grześ sprawił wiele satysfakcji wszystkim Wenianom, toteż wszyscy członkowie Klubu (łącznie z jego opiekunem) wolaja gromko: Gratulujemy

 

 

 

Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, Urząd Gminy Namysłów oraz Namysłowski Ośrodek Kultury zapraszają na VI edycję Wojewódzkiego Konkursu

ANEKS TWÓRCZOŚCI ARTYSTYCZNEJ

 

W Konkursie mogą wziąć udział wszyscy zainteresowani twórcy, którzy dostarczą do dnia 24 kwietnia 2013 roku, na adres placówki w Namysłowie (46 - 100 / Plac Powstańców Śląskich 2), prace z następujących dziedzin:

MALARSTWO - (format dowolny - maksymalnie 3 prace);

GRAFIKA – RYSUNEK  - (format dowolny - maksymalnie 3 prace);

RĘKODZIEŁO ARTYSTYCZNE (w tym RZEŹBA) - (techniki dowolne - maksymalnie 3 prace);

HAFT - KORONKARSTWO - (techniki dowolne - maksymalnie 3 prace);

FOTOGRAFIA – (kolorowa lub czarno-biała, minimalny format fotogramów 18 x 24 – maksym. 3 prace)

TWÓRCZOŚĆ LITERACKA I MUZYCZNA :

- wiersze - maksymalnie 5 utworów w maszynopisie

- proza - maksymalnie 2 strony maszynopisu (strony znormalizowane)

- własnej kompozycji utwory muzyczne - maksymalnie 2 utwory na płycie CD

- piosenka i poezja śpiewana - maksymalnie 2 utwory na płycie CD + tekst w   maszynopisie

 

Prace anonimowe należy opatrzyć godłem (pseudonimem autora), dołączyć kopertę z imieniem i nazwiskiem twórcy oraz dokładnym adresem i wykazem nadesłanych na Konkurs prac. Organizatorzy przewidują nagrody pieniężne dla laureatów i dyplomy dla wszystkich uczestników. Jury zastrzega sobie prawo podziału nagród w zależności od wartości artystycznej nadesłanych prac. Rozstrzygnięcie Konkursu i wręczenie nagród nastąpi w Dniu Działacza i Animatora Kultury 19 maja 2013 roku o godz. 14.00 w siedzibie Namysłowskiego Ośrodka Kultury.

 

 

 

KINO ORANGE – KWIECIEŃ 2013

 

Namysłowski Ośrodek Kultury zaprasza wszystkich miłośników kina na najnowsze filmy prezentowane 14 kwietnia 2013 roku (niedziela) w Sali widowiskowej Domu Kultury przez kino „Orange”:

 

- Zambezia 3D - (godzina 12.oo - cena biletu 15 zł, grupowy 13 zł);

- Jack pogromca olbrzymów 3D - (godzina 14.oo - cena biletu 15 zł, grupowy 13 zł);

- Syberiada Polska - (godzina 16.15 - cena biletu 12 zł, grupowy 10 zł);

- Daje nam rok - (godzina 18.45 - cena biletu 12 zł);

- Układ zamknięty - (godzina 20.45 - cena biletu 12 zł).

 

 

W MAJU ANI MRU MRU

 

 

Namysłowski Ośrodek Kultury informuje, że 12 maja o godzinie 16.30 w Sali widowiskowej NOK wystąpi z programem „Nuda, rutyna, odcinanie kuponów” kabaret Ani Mru Mru. Ceny biletów: na parterze – 50 zł, na balkonie – 40 zł.

 

 

Wg.inf.wł-kj


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WĄTPLIWEJ WARTOŚCI FILM WIDZIAŁEM

sobota, 23 marca 2013 7:30
 
czyli „Bitwę pod Wiedniem”. Rozmowa mnicha Marka z Turkiem Abdulem, to szerzenie nietolerancji 
religijnej,
a jednocześnie pokazanie ciemnoty kleru katolickiego, bo jeśli Marek studiował, to nie wierzę
by nie wiedział,
że Koran i Biblia mówią o tym samym Bogu. Sam film przesycony zabobonami,
pseudomistycyznem
i kretynonadnaturalnoscią. Film utrwala tradycyjne podziały miedzyrelighjne
i sieje kolejne ziarna nietolerancji
i nienawiści. Przepełnia go watykanofilia autora scenariusza i wydaje się
być produkcją na zamówienie Opus Dei.

Mam też wrażenie, że autor chciał ośmieszyć władzę świecką i pokazać że bez kościoła katolickiego Europa
nie
może istnieć. Zauważyłem też pogróżki wobec współczesnej laickiej Francji, że grozi jej islamizacja -
dość
nieudolnie zakamuflowane… Niezależnie od Allacha film pokazuje prawdę każdej religii, w tym i Islamu
(czyli
za klasykiem: Kasa misiu! Kasa!).
Dialogi w filmie są żenująco słabe, jakby pisane pod okiem wielkiego inkwizytora. Scena gdy Abdul zapiera 
się
swojej katolickiej wybranki, a ta zaczyna mówić (choć jest niemową!) jest komiczna i straszliwie
islamofobiczna.
Po pierwszej potyczce leżał sobie statysta - znaczy trup austriacki. Jak żywy przypominał
Palikota, po tym jak to
co zalegalizowane zapalił. O dziwo Sobieski przypomina Sosabowskiego w
„O jeden most za daleko”, czyli jest
niegłupim Polakiem. Reszta postaci filmu jest klaunowata i nadęta j
ak odbyt w wyniku przedawkowania lewatywy.

 

Podsumowując. Był kiedyś pomysł, aby polski rząd dal kasę, a porządne widowisko historyczne nakręcił 
Mel Gibson
z tempem i rozmachem hollywoodzkim. Włosi nakręcili gniota, bo ani błyskotliwych dialogów,
ani tempa, ani
dobrych zbiorowych scen bitewnych i zero pojedynków indywidualnych, a krew mnie zalała,
kiedy polski dowódca
do polskich artylerzystów krzyczy: Fojer!
Lepiej było te pieniądze wydać na grecki cud gospodarczy. Porównałem Sobieskiego do Sosabowskiego, 
bo porównanie nasuwa się samo. Sobieskiego przywództwo i geniusz taktyczny było podważane przez
ówczesnych polityków niemieckich i austriackich, jak i później przez historyków tych nacji,
a gen. Sosabowskiego
Anglicy zrobili kozłem ofiarnym i uznali winnym niepowodzenia desantu pod Arnhem.
Odsunięto go od dowództwa
brygadą ,bo uważał pomysł tego desantu za samobójczy, co okazało się
prawdą. Pozbawiony żołdu musiał
fizycznie pracować by utrzymać rodzinę. Nigdy nie wycofał się ze słów,
że operacja Market Garden była
nieudolnie przygotowana i spowodowała niepotrzebną śmierć wielu
żołnierzy alianckich.

 

 

Na marginesie:

 

W TVN Style oglądałem serial o operacjach plastycznych. Do kliniki słynnego doktora Szczyta zgłosiła się kobieta z rzeczywiście małymi piersiami. Na pytanie doktora, w czym problem?, odpowiedziała, że chce mieć takie piersi, aby mogła nimi zacisnąć penisa swojego chłopaka. Mnie nie pozostaje powiedzieć nic innego jak tylko: Rodzie z adamowego żebra, podążaj tą drogą! A ty, która masz - jak mówi mój teść - cyce jak miechy i nie ściskasz nimi penisa, no to na ciul je masz? No właśnie na ciul!

 

Moje ukochane radio Wrocław wyemitowało dziś rano audycję o szerzącym się w szkołach Dolnego Śląska bandytyzmie polegającym na tym, że dyrektorzy szkół podpisują wieloletnie umowy z firmami produkującymi podręczniki, w zamian za różnego rodzaju podarki dla szkół, nie patrząc na wartość tych podręczników. Za wszystko oczywiście plącą horrendalne kwoty rodzice dzieci. Moim zdaniem ze strony takich dyrektorów jest to uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej i sprawą powinno zająć się CBA. Od siebie dodam, że uważam ,iż należy wrócić do jedynie słusznych czasów PRL i podręczniki do szkol publicznych powinna opracowywać i wydawać jedna agenda rządowa, tak by można było je przekazywać z jednego dziecka na drugie. A wy, namysłowscy dyrektorzy, też uczestniczycie w tym procederze?

mk


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

MADE BY DOROTKA

wtorek, 12 marca 2013 6:51

 

 

Galeria „drobiazgów” produkowanych przez Dorotkę z Zabrza znowu znacznie się powiększyła – nie zmieniła się jedynie technika wykonywania, materiał wyjściowy i powód powstawania owych sympatycznych różności.

 

 

 

 

- Wszystkie przedmioty wykonane są ręcznie, z wykorzystaniem różnych technik – opowiada Dorotka. - Materiały które wykorzystuję, to głównie bawełna, filc, polar, mikrofibra. Szyję na specjalne okazje i zupełnie bez okazji, za to z myślą o tym, by wywołały uśmiech :) Zainteresowanych proszę o kontakt: mandelane@gmail.com

 

 

 

Tylko kilka produktów „Made by Dorotka” zamieszczam – więcej można pooglądać tutaj:

https://picasaweb.google.com/117537484706225260138

 

Kaj


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Licznik odwiedzin:  52 330  

O moim bloogu

Opinie, polemiki, felietony, zapiski podróżne.

O mnie

Praca: do niedawna prowadził prywatną działalność gospodarczą, był współwłaścicielem Gazety Ziemi Namysłowskiej, przez pewien czas pełnił obowiązki red. naczelnego w namysłowskim „Magazynie Powiatowym”, był redaktorem w „Panoramie Opolskiej”, redaktorem technicznym w „Gazecie z Głogówka:” reporterem Radia SUD, jest mlodszym instruktorem w Namysłowskim Ośrodku Kultury, opiekunem KMT „Wena”.
Wyróżnienia: Dyplom honorowy wojewody opolskiego za aktywną działalność na rzecz rozwoju ruchu artystycznego i społeczno-kulturalnego, 25 dyplomów i listów gratulacyjnych za prace w upowszechnianiu kultury w lokalnym środowisku, 16 nagród i wyróżnień literackich, 3 wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach recytatorskich (w tym srebrna i brązowa odznaka recytatora), dyplom uznania jednostki wojskowej (!), list pochwalny za pracę zaopatrzeniowca i magazyniera w ZRB MZEAS... i Medal XXXX lecia PRL (sic!)... Tego typu wyróżnień jest dużo więcej, ale kto by to liczył.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 52330